„Krótki” poradnik o tym, co i jak
zabrać na wyjazd, zainspirowane moim ostatnim wyjazdem...
Ostatni wyjazd: WizzAirem z lotniska Katowice - Pyrzowice.
Dużo osób ma problem jak wygląda odprawa na lotnisku i tak dalej na początek krótki filmik z youtube Lotnisko Katowice Pyrzowice dzięki niemu zobaczyłam jak to wygląda zanim tam dojechałam warto sobie sprawdzić zawsze przed wyjazdem w nieznane ;)
Bagaż główny (rejestrowany - nadawany do luku ) w przypadku tych linii lotniczych miałam max wage 32 kg, możemy mieć w nim wszystko. Pozostało tylko zdecydować co zabrać a z tym jest zwykle problem. Wszystko zależne od tego gdzie i na jak długo. Jeśli mamy w planie przesiadki, dworce, jeszcze jakiś autobus to lepiej wziąć mniej w końcu ubrania można prać, jak długi wyjazd to na pewno trzeba wziąć więcej ale tak rozplanować aby we wszystkim co się zabierze chodzić no bo niepotrzebne są trzy kurtki jak jedziemy w środku sezonu do ciepłego kraju, dobrze jest opracować sobie zestawy gotowe np spodnie i pasujące do nich kilka bluzek. Dodam ze mój wyjazd był w ciepłe miejsce, wiec wszystkie ubrania były lekkie.
Oczywiście wszystkie rzeczy jakie zabieramy zależne są od miejsca i rodzaju naszego wyjazdu co innego zabiera się w góry co innego na plażę, moja wycieczka była aktywnym wypoczynkiem czyli głównie zwiedzanie miast.
Najłatwiej będzie jak napiszę co wzięłam na ten dwutygodniowy wyjazd oto lista rzeczy:
- buty: klapki pod prysznic nie wiadomo kto się przed nami kąpał, więc lepiej zabrać a mogą służyć za pantofle, całe buty coś w stylu trampek dobre do podróży miałam je na sobie, wygodne sandały do długiego chodzenia i drugie klapki i jakieś elegantsze sandałki, zabrałam jeszcze pantofle ale nie przydały się, żałowałam, że nie wzięłam jakiś wygodnych adidasów coś w stylu do biegania bo są bardzo wygodne do chodzenia
- ubrania: 4 pary spodni krótkich w tym jedne dresowe, legginsy, jedne długie spodnie jeansowe, piżamka, nie chciało mi się prać na miejscu więc wzięłam tyle bluzek ile dni plus dodatkowa na podróż, sukienka, strój kąpielowy + pareo które służyło jako chusta np jak zwiedzaliśmy jakiś kościół a nie można było wejść z gołymi ramionami, ręcznik no chyba, że jedziemy do hotelu to przeważnie są ręczniki, wiec jedna rzecz mniej ale nie każdy lubi ich używać, mały reczniczek do twarzy, bielizna na zmianę na każdy dzień, lekki sweterek na wypadek jakiegoś chłodniejszego dnia, bluza na podróż bo zimno w samolocie, 2 pary skarpetek, nakrycie głowy kapelusz i czapka bejsbolówka,
- kosmetyki i inne akcesoria: grzebień, pianka do włosów, pianka do golenia, nożyki (choć podobno mogą być w osłonce w podręcznym ale wolałam dmuchać na zimne), cążki (do paznokci), pilnik, woda utleniona, plastry, altacet, bandaż, zmywacz i dwa lakiery do paznokci (opakowane papierem żeby nie pękły), krem na słońce, krem do twarzy mały Ziajka, dezodorant w sztyfcie, balsam do ciała, pomadka do ust, nić dentystyczna,łatki kosmetyczne i patyczki, nie brałam nic do makijażu bo w sumie się nie maluję a i szkoda taszczyć podczas takiego wyjazdu, mała latareczka, lusterko, nożyczki, miska, metalowy kubek, sztućce (widelec, nóż, łyżka, łyżeczka), szczoteczka do zębów w etui i kubek plastikowy, większość kosmetyków zmieściłam się w średniej wielkości kosmetyczce wszystkie rzeczy okleiłam taśmą aby się nie otwarły oraz zapakowałam w oddzielne woreczki, w razie rozlania nie pomieszają się, inne jak nóż obłożyłam ręcznikami papierowymi, aby nic nie zniszczyły, rzeczy typu jak lakiery, woda utleniona włożyłam do kubków,
- karimata, śpiwór (jak nie jedziemy do jakiegoś hotelu tylko na wyjazd, że nocujemy gdzie popadnie nawet pod gołym niebem dobrze zabrać jest poduszkę ;) ), którą wzięłam i ja :)
- jeśli nastawiamy się na zwiedzanie to dobrze jest zabrać ze sobą małą torebeczkę lub takie coś na pasku nigdy nie wiem jak to się nazywa, którą dobrze jest trzymać gdzieś z przodu (kradzieże) i przez ramie aby mieć wolne ręce,
- lekka torebko- siatka na ewentualne zakupy,
- waga całkowita 17 kg po dodaniu jedzenia na wyjazd 19 kg droga powrotna 27 kg skąd nie wiadomo ;) (plus taki ze dostałam zawieszkę heavy więc może nią nie rzucali) nie no były w środku dwa wina i dwie butelki z wodą ale to i tak mało ważyło..
Bagaż podręczny (ten co mamy przy sobie cały czas) wymiary 42x32x25 cm
- odwieczny problem płyny - można zabrać ale opakowania mogą mieć maksymalnie 100 ml (pojemność musi być napisana a przynajmniej moje choć były mniejsze były dokładnie sprawdzane) maksymalnie łącznie 1 litr i zapakowane w przezroczystą strunową (zamykaną) torebkę/worek, kosmetyki najlepiej małe opakowania bo po co nam np na tydzień półlitrowy szampon, troszkę się denerwowałam że może coś obsługa się czepiać różnie bywa i spakowałam do głównego niektóre ale okazało się że problemów nie było i w powrotną drogę już zostawiłam w podręcznym problemów również nie było :)
- tonik do twarzy,
- żel do mycia ciała,
- szampon, (1,2,3 przelane w pojemnikach przezroczystych 100 ml zakupionych w drogerii),
- perfumy w szklanym opakowaniu 75ml,
- mały żel do rąk żeby w każdej chwili móc go wyjąć jak wyjazd z małymi dziećmi to bardzo się przyda bo nieraz coś jemy na mieście a nie zawsze jest dostęp do wody i mydełka co by rączki umyć,
- błyszczyk,
- płyn do płukania jamy ustnej 100 ml,
- pasta do zębów 75ml,
- chusteczki nawilżające,
- aby nic się nie stało z dokumentami lepiej zabezpieczyć je w foli lub jakimś etui to samo z portfelem i telefonem,
- zabierając gotówkę dobrze jest np oddzielić euro od złotówek zależy gdzie jedziemy,
- aparat + baterie i akumulatorki + dodatkowa karta pamięci
- ładowarka i słuchawki do telefonu,
- dwie książki ,
- notatnik + długopis + wykreślanki
- mapy
- coś do picia ( ale przed odprawą)
- tabletki przeciwbólowe
- biżuteria (np.kolczyki) i coś do włosów gumki, klamra,
- ubrania lepiej zwijać niż układać jedno na drugim, mniej miejsca zajmują i można więcej wziąć,
- ważną kwestią jest też dobór odpowiedniej walizki/torby aby obyło się bez incydentów jak podczas mojego ostatniego wyjazdu czyli rozwalenie się mechanizmu odpowiadającego za ciągnięcie jej, nie wiem co oni z nią robili w tym samolocie :/ podobno strasznie rzucają walizkami.. szkoda że nie miałam takiej jak na obrazku wyżej lepiej się taką prowadzi..
- dobrym rozwiązaniem jest plecak bo ręce są wolne ale jak ktoś ma problem z kręgosłupem to już gorzej, no ale jak na wędrówkę to nie wyobrażam sobie inaczej,
- zawsze dobrze zostawić sobie troszku luźnego miejsca coby ewentualnie jakieś pamiątki przywieźć a poza tym rzeczy lubią się "rozmnażać" i choć przeważnie na początku nam się wszystko ładnie mieści wracając z wyjazdu ledwo można je upchnąć ;)
- dobrym rozwiązaniem jest też zabrać ze sobą leki niż tam gdzie jedziemy biegać za apteką ale też nie brać zapasu wielkiego chyba, że wiemy, że go zużyjemy,
- dobrze zabrać ze sobą worki w które można popakować wszystko co się chce zwłaszcza rzeczy które mogą pęknąć i się rozlać,
- lecąc samolotem dobrze mieć pod ręką cukierki lub gumę do żucia w wyniku zmiany ciśnienia zatykają się uszy produkując ślinę jakby je odblokowujemy,
- co na pewno nie potrzebne? szlafrok, 5 par szpilek, tona biżuterii, 3 kosmetyczki wypełnione po brzegi niepotrzebnymi kosmetykami, długie i ciężkie ubrania jak kożuchy futra i płaszcze zimowe na tygodniowy wyjazd,
- nie chciałam brzęczeć na bramce przy odprawie więc zdjęłam biżuterię dokładnie martwiłam się o kolczyk z stali chirurgicznej ale brzęczały buty w powrotną drogę zmieniłam buty a kolczyków nie ściągałam i nie brzęczałam
- jeśli planujemy dużo chodzić polecam zabrać coś do przekłucia bąbli ;)
To chyba na tyle co mogę powiedzieć mam nadzieję, że może komuś choć jedna informacja się przyda. Wszystkim i każdemu z osobna życzę udanych podróży oby obyły się bez niespodzianek.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz